Czy konsumenci są gotowi na większe wydatki? Co to oznacza dla branży okien i drzwi?
Obecnie Polacy wykazują dużą powściągliwość w planowaniu długofalowych inwestycji, mimo okresowego ożywienia zakupowego w 2025 roku. Dlatego w 2026 roku branża stolarki budowlanej powinna jeszcze bardziej skupić się na rynku remontowym, mając na uwadze to, że klienci będą wyjątkowo wrażliwi na ceny.
Rok 2025 upłynął pod znakiem stopniowego odbudowywania zaufania konsumentów. Na początku ubiegłego roku wskaźnik obrazujący skłonność do dokonywania ważnych, bieżących zakupów wzrósł z -13,2 do poziomu bliskiego zera pod jego koniec. W związku z tym mogłoby się wydawać, że rynek wychodzi na prostą, jednak początek 2026 roku przyniósł lekkie ochłodzenie nastrojów. W lutym br. wskaźnik ten osiągnął bowiem wartość -4,2. Wynik ten świadczy o tym, że nastroje konsumenckie Polaków wciąż są niestabilne i łatwo ulegają zmianom.
Do rzetelnej oceny kondycji rynku stolarki konieczne jest wyraźne rozróżnienie dwóch typów zachowań konsumenckich, które obecnie kształtują popyt. Dane pokazują znaczną różnicę między zakupami realizowanymi „tu i teraz”, a decyzjami planowanymi z większym wyprzedzeniem. Poprawa bieżącej aktywności zakupowej (okolice zera pod koniec 2025 r.) sugeruje, że klienci są skłonni wydawać pieniądze na produkty, które przynoszą natychmiastową korzyść, np. wymiana okien na bardziej energooszczędne w celu obniżenia rachunków za energię. Jednak ujemny wskaźnik planowania (od -30 do -25) to z kolei jasny sygnał, że sektor nowych inwestycji budowlanych może odczuwać spowolnienie. Konsumenci boją się długofalowych zobowiązań finansowych, co czyni rynek stolarki ekstremalnie wrażliwym na poziom stóp procentowych i realne dochody gospodarstw domowych.
Z uwagi na ograniczoną skłonność klientów do wydatków sprzedaż nie może opierać się wyłącznie na samym produkcie. Coraz wyraźniej widać, że przewagę konkurencyjną zyskają firmy, które potrafią kompleksowo zadbać o klienta, a więc zaoferują pomoc w uzyskaniu dotacji (np. Czyste Powietrze), przedstawią konkretne korzyści takiej inwestycji oraz pokażą szybki zwrot poniesionych kosztów.
Klienci w 2026 roku nie powstrzymują się całkowicie od wydatków, ale podejmują decyzje dużo ostrożniej i bardziej świadomie. Poprawa nastrojów, którą widzieliśmy w 2025 roku, dała branży stolarki chwilę oddechu, jednak obecna rozwaga zakupowa wymaga od firm większej elastyczności i szybkiego reagowania. Monitorowanie nastrojów konsumentów przestało być zatem tylko dodatkiem do analiz, a stało się niezbędnym narzędziem, które pomaga branży rozwijać sprzedaż w warunkach wysokiej wrażliwości ekonomicznej rynku.
Opracowanie danych: ASM Research Solutions Strategy
-
Czy konsumenci są gotowi na większe wydatki? Co to oznacza dla branży okien i drzwi?
-
Zapraszamy na szkolenie „Statyka i wymagania wytrzymałościowe w stolarce budowlanej” – już 16…
-
Europejska branża okienna proponuje nowy system AVS 4+ – wspólne stanowisko organizacji sekto…
-
Jak zmieni się program „Czyste Powietrze”? Konsultacje społeczne zakończone
-
Walne Zgromadzenie Członków Związku POiD – 13 maja 2026 roku
